Zbigniew Ziobro ma rację napominając bezczynność premiera Morawieckiego. Solidarna Polska broni Polskiej suwerenności.

Od upadku rządu Pani premier Beaty Szydło z wielkim żalem obserwuje to co się dzieje.
Zbigniew Ziobro ma całkowitą rację. Od momentu, gdy władze PIS odwołały w haniebny sposób Panią premier Beatę Szydło wszystko tak naprawdę się zmieniło. Przypomnę, iż samo odwołanie premier Beaty szydło nastąpiło w dniu, gdy totalna opozycja złożyła w sejmie kolejny wniosek o obalenie rządu zjednoczonej prawicy.
Tak więc sam proces odwołania Beaty Szydło był policzkiem wymierzonym w obóz reformatorów i konserwatywnego skrzydła w PIS-ie. Po odejściu z rządu Pani premier wszystko się zmieniło, a sam PIS skręcił w stronę liberalną. Premier Morawiecki uważa, że drogą ustępstw wobec szantażu KE, a także unijnych oligarchicznych instytucji można coś zdziałać. Jednakże, jak pokazuje historia ostatnich lat niczego nie zdziałano na polu osiągniecia przez Polskę suwerennego prawa do samostanowienia i to w obszarach takich jak wymiar sprawiedliwości który nie jest objęty traktatem o wstąpieniu Polski do unii.
Unijni oligarchowie wspierani i monitowani przez targowicę w Polsce, a także przedstawicieli postkomunistycznej kasty sędziowskiej wyspecjalizowali się w kolejnych szantażach i nakładaniu kar na Polskie państwo widząc, że rząd jest słaby premier jest gotów na kuriozalne ustępstwa, na domiar złego prezydent stał się hamulcowym reform blokując swoim wetem kluczowe dla ustroju Polskiego sądownictwa ustawy o SN i izbie dyscyplinarnej. Zablokowano więc głębokie i niezbędne reformy państwa. Reformę wymiaru sprawiedliwości, reformę szkolnictwa odebranie przywilejów i immunitetów zarówno kaście sędziowskiej, jak również samym politykom. W Polsce mamy do czynienia z kuriozalną sytuacją, gdzie często politycy z zarzutami i ci którym nawet udowodniono złodziejstwa malwersacje i inne przekręty są bezkarni. Armia nietykalnych zamiast zniknąć z życia publicznego powiększa się z dnia na dzień. Począwszy od 3 osoby w państwie jako marszałka senatu Towarzysza Grodzkiego, który za pewnie uniknie kary za swoją lekarską działalność i łapówki wymuszane na pacjentach.
To samo dotyczy rozliczenia zbrodni komunizmu i samej dekomunizacji polityków sędziów i samorządów, które często stają się centrum korupcyjno-urzędniczym, gdzie całe mafijne układy prawników urzędników, a także sędziów dokonują destrukcji państwa od środka.
Zdrajcy i targowica jest bezkarna. Nie można postawić nikomu zarzutów za zdradę stanu z prostej przyczyny układ sędziowski zależny jest od powiązań politycznych z totalną targowicą i komunistami – establishmentem III RP. Układ jaki powstał po zdradzie części elit dawnej Solidarności i zawiązaniu sojuszu z postkomunistyczną pozostałością PZPR został zabetonowany poprzez oddanie komunistom władzy nad wymiarem sprawiedliwości. W realnej formie oznacza to, że żadna głęboka reforma nie może zostać wdrożona w Polsce, chyba że znajdzie się odważny i zdeterminowany rząd i premier, a także większość parlamentarna, która przede wszystkim będzie mieć na pierwszym miejscu reformę państwa oraz wyzwolenie Polski spod niemożności zrobienia czegokolwiek, aby odzyskać suwerenność i niepodległość.
Ślepa wiara władz PIS i samego premiera w KPO skończyła się klęską, jaką była zgoda Polski na unijny budżet i zapisy niezgodne z literą prawa traktatowego na mocy, których unijne instytucje takie jak KE, która stała się unijnym rządem ma prawo do wstrzymywania pieniędzy wobec dowolnie wybranego państwa w tym Polski na podstawie wyssanych z palca kryteriów praworządności. Pod pozorem praworządności można umieścić dosłownie każde żądanie wobec niepodległego państwa. Widzimy więc serial w postaci ustępstwa Polskiego rządu i marchewki na kiju w postaci słynnego planu KPO w którym nie ma żadnych miliardów, a jedynie czcza obietnica, że to unia zakupi nam za te pieniądze co będzie chciała, nie koniecznie w zgodzie z Polską racją stanu i potrzebami, a Polskie społeczeństwo będzie spłacać słono to unijne „G” przez całe pokolenia.
To jakby ktoś z was wziął kredyt w banku, ale bank zażądał tego, że od dziś nie tylko będzie decydował co będziecie jadali na obiad, ale jeszcze o której godzinie i co wam wolno, a czego nie wziąć z talerza. W zamian za to bank zwany UE kupi wam szafę grającą choć kredyt był na budowę domu, a szafa jest potrzebna na przysłowiowy plaster do „D”. Co więcej pod sam dług podłączeni są również inni kredytobiorcy za których ewentualnie będziemy płacili i tu również nie mamy nic do powiedzenia.
Polska właca do unijnej kasy już prawie 30 miliardów, ale nie mamy prawa odzyskać tych pieniedzy.
Posłuchajcie ludzi czym tak naprawdę jest KPO i jakie to ogromne oszustwo i zagrożenie nie mające odpowiednika w historii Europy!
Popatrzcie na to co robią Francja i Niemcy w obliczu wojny Rosji na Ukrainie. Przestańmy wierzyć w te kłamstewka o unijnej solidarności i obronie Europy. Polski interes narodowy jest w ścisłym sojuszu gospodarczym i militarnym z USA oraz Wielką Brytanią, a nie skorumpowaną lewacką unią!
W zamian utrata suwerenności państwa Polskiego.
Warto posłuchać refleksji jaką zamieścił Rafał Ziemkiewicz. Publicysta pisarz i dziennikarz często mówi on wprost, jak jest i warto aby te słowa trafiły do serca każdego Polaka, bo nadal jesteśmy manipulowani.
Ta wojna toczy się o Polskę. O to czy będziemy narodem, który ma własne prawa do samostanowienia i niepodległego bytu i państwa. A może skończy się tak, iż Polskie państwo zniknie na kolejne pokolenia z mapy Europy i świata pochłonięte przez budowaną na gruzach unii Europejskiej IV rzeszę Niemiec przy pomocy Putinowskiej Rosji szantażu energetycznego oraz zmuszaniu państw Europy do zniszczenia własnych zasobów i gospodarek pod pozorem zielonego ładu.
Znamiennym i być może ostatnim ostrzeżeniem dla Polski i Polaków niech będą słowa jakie padają pod adresem Polski w PE. Tam lewacka oligarchia otwarcie neguje prawo państwa Polskiego do posiadania własnej konstytucji, trybunału konstytucyjnego czy też KRS. Podstawowe organy państwa uznano za nielegalne w związku z nadrzędnością unijnych instytucji nad krajowymi.
Oznacza to całkowitą negację państwa Polskiego jako suwerennego państwa. Już uznano, że Polska tak naprawdę nie istnieje, a jej gwarantowane Polską konstytucją i prawem urzędy i organy państwa są w myśl unijnych kacyków nielegalne i muszą zostać zlikwidowane.
Eurokołchoz poprzez swoje działania, już uznał, że państwo Polskie nie jest suwerenem i nie ma prawa stanowić władzy w Polsce. Według zdrajców oraz unijnej lewackiej falangi to unia jest hegemonem, któremu podlega całość prawa w Polsce.
To nic innego jak stwierdzenie forsowane w PE, iż Polskie państwo przestało właśnie istnieć jako niepodległy byt, a naród Polski stracił prawo do samostanowienia, gdyż wybory w kraju wobec wyższości unijnych instytucji nadrzędnych nad Polskimi stają się nic nie znaczącą farsą demokracji. Na taką bezczelność stać było Sowietów w czasie okupacji 1944-1990 r. Ta retoryka zgodna jest również z Sowiecką doktryną wpływów w Europie, gdzie Polski nie ma na mapie jako niepodległego państwa.
Obecnie jedyną siłą polityczną, która wierna jest Polskiej niepodległości oraz zasadom nadrzędności Polskiego interesu narodowego jest Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. Posłuchajcie, jak walczą o Polską rację stanu. Oni są prawdziwą zjednoczoną prawicą PIS z własnej woli oddalił się od własnych wyborów idąc na zgniły kompromis, który często oznacza zgubę dla Polski w długofalowej politycznej przyszłości.
Eurokołchoz jest politycznym i ekonomicznym bankrutem. Kolosem na glinianych nogach, który bez Putinowskiej Rosji jej gazu i uzależnienia od zasobów energetycznych jest jedynie coraz bardziej radykalną chorą instytucją, która skupia nie wybranych w żadnych demokratycznych wyborach oligarchów władzy, którym marzy się wskrzeszenie wielkiego Niemieckiego imperiom.

Podziel się komentarzem
Udostępnij

Dodaj komentarz