Król i cesarz Europy obiecuje! Aby dorwać się do koryta potrzeba pożytecznych durni…

Niemiecki polityk D. Tusk skarży się Polakom na drożyznę!
Panie Tusk od kiedy obchodzi pana za co ludzie będą żyć? Od kiedy w ogóle obchodzi pana los narodu Polskiego?
Ja rozumiem, iż ma pan za zadanie przejąć władzę w Polsce, a Niemiecki mocodawca wymaga od pana czegoś co jak pan sam określił bardzo pana brzydzi.
Bo nie ulega wątpliwości, że ta Polska i jej naród bardzo pana uwiera w pańską Niemiecką Europejskość!
To czysta hipokryzja i cynizm których on sam D. Tusk nawet już nie kryje

Polityczny przywódca totalnej targowicy rżnie skończonego durnia myśląc, że ludzie nie mają pojęcia co dzieje się ze wzrostem cen w całej Europie i to przez kogo oraz z jakich powodów!

Tak zwany Niemiecki porządek i nowy pseudoekologiczny ład doprowadził do radykalnego wzrostu cen energii oraz surowców w całej unii!
Bynajmniej to nie tylko wojna z Rosją i kryzys na Ukrainie stały się przyczyną. Kryzys ten tylko ujawnił to co od dawna działo się pod Brukselską kołderką wśród eurokratów i elit trzymających władzę w łapach niezależnie od wyborów! Europejskie superelity nie są wybierane w żadnych powszechnych wyborach, na które mieliby wpływ obywatele. Oni w myśl nowej pierestrojki wybierają się sami. To przejaw takiej nowej Europejskości i demokracji.
Niemiecki plan, który miał polegać na uzależnieniu od surowców energetycznych w tym gazu wydobywanego w Rosji. Tak miała wyglądać nowa Europa, lub raczej nowa IV rzesza z pistoletem gazowym, jako energetycznym szantażem, którym zarządzają Ruscy i na którym spuście trzymają łapy Niemieccy panowie Eurokołchozu. Uzależnienie Europy i szantaż energetyczny, to po to budowano rurociągi Nordstreem I, II. To po to omijały one Polskę wystarczy spojrzeć na mapę, a cel widoczny jest jak na dłoni.

Przeciętny człowiek nie zdaje sobie sprawy w jakiej części płaci za koszty praw do emisji CO2. Ile dodatkowych danin i nakładanych haraczy płaci państwo Polskie.
Popatrzcie choćby na podatek cukrowy. Czy przeciętny Polak wie i zdaje sobie sprawę jakie akty prawne oraz unijne dyrektywy stają się prawem w Polsce?
Czy przeciętny Kowalski wie i świadomie wyraża zgodę na przyjmowane w ciemno unijne nakazy? Nie nikt nie ma pojęcia, a szczegóły są skrzętnie ukrywane przed okiem opinii publicznej. Czy na przykład Polacy wiedzą co zawierają tak zwane kroki milowe warunek lichwiarskiego planu KPO?
Czy wiedzą, że jednym z wymogów jest ponowne podniesienie wieku emerytalnego w Polsce? A przecież ten paszkwil z KE zawiera prawie 300 stron żądań, które zostaną podpisane w imieniu obywateli!

Te miliardy, które trafiły do Brukselskich elit nigdy nie zostaną rozliczone. Nie posadzono za nie ani hektara lasu, lub też nie dokonano inwestycji w rzeczywistą ekologię energetyczną. Wmówiono ludziom mrzonki w postaci tego, iż elektrownie wiatrowe lub słoneczne będą w stanie skutecznie zastąpić paliwa kopalne.

Komisja Europejska sztucznie reguluje poziom cen energii, a jedynym jej pomysłem jest ograniczenie zużycia energii poprzez wyłączenia w godzinach szczytu co ostatnio zaproponowała pani Niemiecka przewodnicząca KE! Dalsze członkostwo w Eurokołchozie to dla Polskiej gospodarki jedynie pogłębiający się Armagedon z dramatycznym wzrostem cen. I pan D. Tusk może sobie pierniczyć głupoty. Po czym po przejęciu władzy doprowadziłby do dalszego wzrostu cen przy jednoczesnym zubożeniu społecznym i nędzy! Ten człowiek nie ma w sobie za grosz Polskiej racji stanu! Trudno aby ją miał skoro reprezentuje ściśle Niemiecki interes narodowy.

Cały świat nadal oparty jest przede wszystkim na konsumpcji paliw kopalnych. Chiny czy USA nie są związane żadnymi opłatami emisyjnymi, a rozwój i przepaść ekonomiczna i technologiczna Europy w stosunku do Chin Indii czy USA to już przepaść pokoleniowa.

Trzeba być baranem do kwadratu, aby wciskać ciemnotę ludziom w celu doraźnych korzyści politycznych. No ale czego można się spodziewać po Niemieckiej opcji w Polsce, że będzie dbać o Polski interes narodowy? Śmiechu warte!

Ludzie naiwnie sądzą, że Polska nie może się samodzielnie utrzymać i być suwerennym i niepodległym państwem. Całe dekady wmawiano ludziom, że wszystko co Polskie jest nic nie warte, i że potrzebujemy nadzorcy z batem i jałmużną ze stołu pańskiego, aby przeżyć. Taki stan upośledzenia społeczeństwa nadal pokutuje uwielbieniem dla Eurokołchozu, w którym przede wszystkim liczą się Niemcy wraz z ich polityką szantażu ekonomicznego oraz uzależnienia.
Twardy interes narodowy, który widoczny jest choćby w strefie Euro do której tak dąży D. Tusk. Ma ku temu oczywisty powód. W strefie Euro niepodzielnie rządzą Niemcy.

Zazwyczaj odbywa się to poprzez sprzedajne nie odporne na korupcję polityczną elity, których celem jest władza ponad wszystko, a nie żadne dobro narodu, siła gospodarki czy też suwerenność państwa! Likwidacja niezależnej polityki monetarnej państwa uzależnia całą gospodarkę od Niemieckiej kontroli i przepływu kapitału stup procentowych, a także realnego wpływu pieniądza na gospodarkę. Koszty przedsiębiorstw, które z dnia na dzień tracą swoją atrakcyjność ekonomiczną wobec bogatych Niemiec regulujących rynek.

Od zdrady części elit Solidarności w Magdalence Polska scena polityczna została zabetonowana również poprzez wprowadzenie konstytucji komucha Kwaśniewskiego. Przywileje polityczne, immunitety dla polityków, sędziów i kast władzy. Kliki w aparacie władzy w samorządach w zarządzaniu miastami, a nawet najmniejszymi gminami. Wszędzie tam szerzą się kumoterstwo i korupcja ta polityczna i ekonomiczna złodziejska. Nic dziwnego, że wielu Polaków nie wierzy politykom i nie chodzi na żadne wybory.

Ten system chroni swoich i nie da im zrobić krzywdy, a każdy kto próbuje naruszyć ten syf od razu jest wściekle atakowany przez aparat.
Do tego całego obrazu mamy również kastę nietykalnych sędziów i aparat sprawiedliwości, który jest wypaczeniem samego siebie.

Układ zabetonowany jeszcze za rządów SLD i postkomuny, której nigdy nie rozliczono za mordy terror i Polską krew na rękach. No ale oni wszyscy dziś to demokraci psia krew!

Co do cen to w całym Eurokołchozie są one bardzo wysokie, a koszty życia spadają na łeb i szyje. Wystarczy porównać ceny paliw czy produktów detalicznych choćby z bogatej Skandynawii!

Zaraz ktoś wyskoczy z hasłem, że przecież Polacy o wiele mniej zarabiają! No i słusznie tyle, że przez dekady nikt inny jak postkomuniści i neoliberalna mafia zapraszała do Polski tak zwanych inwestorów wyprzedając Polski majątek narodowy za bezcen.

Przypomnijcie sobie te hasła, które powtarzał każdy rząd po kolei „W Polsce mamy niskie koszty pracy i tanią siłę roboczą” Jeżeli politycy sprzedają własny naród jako siłę roboczą, lub prowadzą do ekonomicznej zapaści, której skutkiem jest masowa emigracja i nędza powinni za to odpowiadać przed trybunałem stanu! W Polsce żadnej odpowiedzialności nie ma. Immunitety chronią tyłki wszystkim! Czy ktoś pamięta, ile wynosiła płaca minimalna za rządów D. Tuska? Jaki stanowi to procent choćby zasiłku dla bezrobotnych w tak zwanej zachodniej Europie. Polak ma służyć w generalnej guberni jako tania siła robocza, która nie ma prawa być świadoma. Masa, która ma zostać wynarodowiona poprzez lewackie doktryny. Mają one zastąpić historie t5radycję, a nawet religię Polaków, którzy od tej pory mają być Europejczykami, jak by od ponad 1000 lat historii nigdy nimi nie byli.

Ludzie zapominają
Czy ktoś pamięta do jakiej nędzy doprowadził PRL-owski geniusz ekonomii stosowanej towarzysz Balcerowicz?
A przecież opcja D. Tuska bezpośrednio odwołuje się do dziedzictwa tego zbrodniarza.

Na wzrost cen w całej Europie ma też wpływ uzależnienie energetyczne i techniczne. To nie tylko kryzys i wojna na Ukrainie sa bezpośrednim powodem wzrostu cen.  Powodem przede wszystkim jest w dużej mierze uzależnienie od Rosji i jej dostaw, do którego doprowadziły Europę właśnie Niemcy.
Miały przecież rządzić niepodzielnie Europą przy pomocy Ruskiego gazu!
Kraje takie jak Polska zmuszone są płacić nie tylko szereg haraczy za CO2 co już samo w sobie jest śmiechu warte, aby płacić horrendalne sumy za prawo do korzystania z powietrza. Problem w tym, że te wszystkie koszty płaci zwykły szary obywatel, który nie pojmuje, że jest robiony w konia!

Globalne koncerny, i płatności za dostęp do technologii rzekomo ekologicznych, których implementacja oraz skutki wdrożenia będą odczuwalne w postaci ogromnych nakładów i kosztów przez całe pokolenia.
A to dopiero początek. Przed Polską masowe zwolnienia i likwidacja przemysłu ciężkiego, chemicznego, górnictwa oraz indywidualnego rolnictwa, które nie będzie w stanie konkurować z międzynarodowymi koncernami które dyktują wszelkie warunki. Polski rolnik nie będzie w stanie konkurować na unijnym rynku. Już jest to faktem choćby z powodu ogromnej różnicy w dopłatach bezpośrednich. Jest to jedynie czubek góry lodowej problemów, które przyniesie w dalszej perspektywie członkostwo w Eurokołchozie… Likwidacja Polskiej waluty utrata wpływu na poziom inflacji i stup procentowych masowe bankructwa Polskich przedsiębiorców, którzy w strefie Euro nie będą w stanie konkurować cenami towarów i świadczonych usług.

Że nie wspomnę o lichwiarskim pomyśle w postaci KPO, Gdzie to Polski obywatel przez pokolenia zmuszony będzie spłacać nie tylko zaciągnięty dług, ale również zobowiązania innych. Przy czym państwo Polskie nie ma prawa suwerennie decydować na co wyda te pieniądze. Mało tego one są obwarowane szantażem politycznym i ubezwłasnowolnieniem kraju, którego niepodległość to jedynie marzenie kilku wariatów i patriotów, którzy jeszcze wierzą, że naród zmądrzeje! Jest dokładnie na odwrót!

Człowiek skompromitowany wielokrotnie politycznie i moralnie taki jak D. Tusk jeden z uczestników zamachu stanu na legalnie wybrany rząd Jana Olszewskiego jest, był, i będzie zbrodniarzem dla każdego porządnego Polaka!

Podziel się komentarzem
Udostępnij

Dodaj komentarz