Nasze życie jest tylko chwilą na tym świecie.

Jak co roku będziemy obchodzić ten szczególny czas św. Wszystkich świętych i męczenników, którzy swoim życiem – naśladowaniem Jezusa Chrystusa i postawą w życiu doczesnym zasłużyli i dostąpili łaski świętości. To jakże bardzo głęboko chrześcijańskie święto dotykające podstawowych wartości wiary, w którym nie tylko wspominamy naszych zmarłych, ale powinniśmy pamiętać, jakie jest nasze powołanie na drodze życia jako chrześcijan w dążeniu do doskonałości życia fizycznego i duchowego. Ten bardzo ważny czas dla wszystkich chrześcijan mówi nam nie tylko o nieuchronności śmierci, ale powinien być również przypomnieniem, iż życie ludzkie tu na tej ziemi jest jedynie chwilką w wieczności i małym ziarenkiem piasku. Przychodzimy na ten doczesny świat nadzy, ale mamy realną nadzieje na życie wieczne i wszystko leży jedynie w naszej wolnej woli i wyborze życia z Bogiem w naszych sercach według jego nauki.

W Naszej Polskiej tradycji to szczególne święto wiąże się z odwiedzaniem naszych zmarłych bliskich, refleksją nad życiem i nieuchronnością śmierci, cierpienia, choroby.
Tak ciężko jest się nam często pogodzić z śmiercią osób bliskich. Tak często jest nam bardzo trudno pogodzić się z śmiercią, kresem i nieuchronnością we własnym istnieniu w przypadku naszej słabości.
Zycie każde życie od poczęcia, aż do natruralnej śmierci jest niepowtarzalnym cudem jedynym w swoim rodzaju.
Każde życie jest darem Bożym i przedewszystkim trzeba je chronić i o nie dbać, bo nikt nie zna dnia ani godziny gdy przyjdzie jego czas.
Ci, którym sie wydaje, że ich władza czy pozycja społeczna lub pieniądze pozwolą im zachować zycie stracą je. Jedynie ci, którzy zaufali Panu żyć będą wiecznie, bo życie doczesne jest jedynie chwilą i ziarnkiem piasku w klepsydrze czasów.
Przyjęcie do świadomości nieuchronności śmierci i kresu istnienia w tej rzeczywistości nie oznacza końca życia. Jest to bowiem początek życia w nowym wymiarze, każdy z nas dotknie namacalnie i osobiście tego kolejnego przejścia. Śmierć i jej nieuchronność nie oznacza końca walki o zachowani życia, które jest darem dla każdego człowieka.
Śmierć i jej nieuchronność nie oznacza końca walki z chorobą, cierpieniem, opuszczeniem samotnością i wykluczeniem.
Pomóżmy tym, którym nasze dobre słowo, bezinteresowny czyn i miłość i często poświęcenie może odmienić ich los, przywrócić nadzieje – wytrwać w wierze.
Miejmy odwagę stanąć w obronie wiary i krzyża, bo to właśnie krzyż i Męka Pańska jest nieoderwaną częścią chrześcijaństwa.

Człowiek przychodzi na ten świat nagi i nagi z niego odchodzi. Wszelkie dobra majątki i wartości doczesne w obliczu śmierci tracą swą wartość, bo one nigdy tak naprawdę tej wartości nie miały. To co po nas zostanie to historia naszego życia i nasze czyny, słowa relację. To jacy jesteśmy tu i teraz odbije swoje piętno w ludzkich umysłach i sercach. Kim jesteśmy czy żyjemy miłością bliźniego lub nienawistną toczymy wojnę zatwardzając nasze serca i duszę.

Kim jesteśmy jako ludzie? Dokąd zmierzamy i dlaczego?
Dlaczego jest tak trudno wytrwać na drodze z Bogiem w sercu i duszy, że udaje się to zaledwie tak nielicznym z nas. Tajemnica krzyża, który każdy z nas w swoim życiu dźwiga dotyka szczególnie osób cierpiących, chorych. tych, których ich los nie oszczędził. Ludzi samotnych, wykluczonych, pozbawionych nadziei. Szczególnie namacalne jest cierpienie rodziców czuwających nad chorym lub umierającym dzieckiem. Tak często tuż obok nas samych dzieją się niewyobrażalne dramaty i nieszczęścia. Tak często w naszym osobistym życiu, lub tuż obok nas nie dostrzegamy cudu jaki Pan uczynił w naszym życiu pomimo tego cierpienia i krzyża, które on Jezus Chrystus co dziennie dźwiga wraz z każdym z nas choć to jest tak niewyobrażalne z punktu widzenia przeciętnego człowieka.

Bóg jest zawsze z tobą nawet w obliczu śmierci i cierpienia musisz jedynie otworzyć przed nim swe serce, a każdy krzyż i cierpienie stanie się o wiele lżejsze nisz gdybyś szedł przez życie samotnie.
Pomyślmy jak Bóg nas darzy miłością, że oddał własnego syna, aby ten umarł męczeńską śmiercią za nas wszystkich. Za ciebie za mnie, za nią i za niego. Jaką trzeba mieć miłość nadzieje i wiarę, aby poświęcić to co najbardziej umiłowałeś we własnym życiu, aby zbawić innych.

Mamy mnóstwo przykładów świętych i męczenników, którzy nigdy nie wyparli się Boga i jego nauki nawet w obliczu własnej zagłady i śmierci.
Uczmy się w tym krótkim czasie jaki jest nam dany tu na ziemi kochać. Uczmy się żyć w zgodzie z wiarą i przykazaniami, które dobry Pan dał nam dla naszego dobra i zbawienia, bo śmierć jest jedynie przejściem do innego wymiaru życia każdego człowieka.

Nie zapominajmy w tych dniach o żarliwej modlitwie nie tylko za naszych bliskich i zmarłych.
Nie zapominajmy otoczyć pamięcią zapomniane mogiły. Pamiętajmy też o tych, którym nadal dane jest spoczywać w bezimiennych grobach i bez krzyża. Ludziom pomordowanym i wszystkim niezłomnym świętym, którzy oddali swe życie w wierze i za wiarę z nadzieją w Panu naszym Jezusie Chrystusie.



Historia

Starożytność

Uważa się, że uroczystość Wszystkich Świętych wywodzi się ze wspominania w jednym, wybranym dniu, wszystkich męczenników chrześcijańskich. Obchody takie, w różnych Kościołach wschodnich prowincji Cesarstwa Rzymskiego, wprowadzano w IV wieku. Ich daty były zróżnicowane lokalnie, ale najczęściej przypadały w okresie Wielkanocy. Efrem Syryjczyk zanotował, że w połowie IV wieku, w Edessie obchodzono wspomnienie wszystkich męczenników 13 maja. Według kalendarza z Nikomedii z IV wieku, przypadało ono na pierwszy piątek po Wielkanocy. Ten termin przyjął w V wieku Kościół perski, zachował się on współcześnie w kalendarzu Kościoła chaldejskiego.

Jan Chryzostom wspomniał na początku V wieku, że w Konstantynopolu obchodzono laudację wszystkich męczenników chrześcijańskich, z całego świata, w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Termin ten potwierdzają bizantyjskie kalendarze liturgiczne.

 Średniowiecze

Najstarsze świadectwa przeniesienia do Rzymu bizantyjskiego zwyczaju wspominania wszystkich męczenników w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego pochodzą z końca V wieku. W VI wieku obchody te rozszerzono w Rzymie na wszystkich zmarłych, którzy osiągnęli stan zbawienia. Jednak pod koniec VI wieku papież Grzegorz Wielki wykreślił to wspomnienie z rzymskiego kalendarza liturgicznego.

Według części świadectw z VII wieku, obchody ku czci wszystkich świętych przeniesiono na święto ku czci apostołów Piotra i Pawła, 28 czerwca, lub dzień następny po tym święcie. Inne świadectwa informują, że w VII wieku obchodzono wspomnienie wszystkich męczenników 13 maja, a dało temu terminowi początek przeniesienie przez papieża Bonifacego IV relikwii najbardziej czczonych męczenników do panteonu.

Świętowanie 1 listopada w Rzymie rozpoczęto najprawdopodobniej w roku 741. Papież Grzegorz III ufundował wówczas oratorium w Bazylice św. Piotra na Watykanie in honorem Salvatoris, sanctae Dei genitricis semperque virginis Mariae dominae nostrae, sanctorumque apostolorum, martyrum quoque et confessorum Christi, perfectorum iustorum, czyli ku czci Zbawiciela, Maryi, apostołów, męczenników i wyznawców. W dokumencie fundacyjnym papież polecił odprawiać w tym oratorium modlitwy do Wszystkich Świętych w dniu 1 listopada.

1 listopada wprowadzono w Rzymie najprawdopodobniej pod wpływem dawnego zwyczaju, występującego u Anglosasów i Franków. Liczne bowiem świadectwa z IX wieku przekazują, że w Anglii i państwie Franków obchodzono 1 listopada uroczystość zwaną sollemnitas sanctissima[2]. W związku z tym uważa się, że Wszystkich Świętych ma genezę przedchrześcijańską. Germanie oraz Celtowie organizowali jesienią uroczystości ku czci zmarłych zwane Samhain. Niektórzy uczeni wiążą Wszystkich Świętych z obrzędowością celtycką, ponieważ rok kalendarzowy i obrzędowy Celtów rozpoczynał się w listopadzie. W roku 835 papież Grzegorz IV zwrócił się do cesarza Ludwika Pobożnego, aby ten wprowadził obowiązkowe obchody uroczystości sollemnitas sanctissima 1 listopada w całym cesarstwie.

W roku 935 papież Jan XI wyznaczył na 1 listopada osobną uroczystość Wszystkich Świętych, które miało obowiązywać w całym Kościele. Wprowadził też wigilię tego święta. W roku 1475 papież Sykstus IV ustanowił w dniu 1 listopada obowiązkową dla wszystkich wiernych uroczystość i dołączył do niej oktawę obchodów. Wigilia i oktawa zostały zniesione w roku 1955 przez papieża Piusa XII.

Obchody liturgiczne

Obchody liturgiczne Wszystkich Świętych obejmują oficjum oraz uroczystą mszę. Sposoby odmawiania oficjum i odprawiania mszy, były w średniowieczu zróżnicowane lokalnie, bowiem Stolica Apostolska nie wprowadziła jednolitego formularza dla uroczystości 1 listopada. Wszystkie ryty opierały teksty liturgiczne na rozdziale siódmym Apokalipsy św. Jana: Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: «Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka». A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: «Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen.

Dopiero w XVI wieku jednolity, obowiązujący w Kościele formularz zatwierdził i polecił stosować na całym świecie sobór trydencki. Formularz ten został stopniowo upowszechniony w całym Kościele katolickim.

Wszystkie średniowieczne warianty oficjum zawierały psalmy wskazujące na powszechne powołanie ludzi do świętości. Współcześnie zachowano trzy najbardziej znane średniowieczne hymny – Christe caelorum habitater alme w godzinie czytań, Iesu, salvator saeculi w jutrzni oraz Christe, redemtor omnium, conserva w nieszporach.

Formularz trydencki zachował, z różnych średniowiecznych rytów, introit Gaudeámus, kolektę Omnípotens sempitérne Deus, czytanie siódmego rozdziału Apokalipsy, graduał Timéte Dóminum, offertorium Iustórum ánimæ, modlitwę nad darami Múnera tibi, antyfonę na komunię Beáti mundo corde oraz modlitwę po komunii Da, quǽsumus, Dómine. Po soborze watykańskim II zmieniono tekst czytania, modlitw nad darami i po komunii, a także wprowadzono specjalną prefację oraz uroczystą formułę błogosławieństwa.

Zwyczaje w Polsce.

W dniu Uroczystości Wszystkich Świętych, a także następnego dnia (Dzień Zaduszny, 2 listopada) Polacy odwiedzają cmentarze, aby ozdobić groby swoich bliskich kwiatami i zapalić znicze. (Dzień Zaduszny, zwany też Zaduszkami, dla katolików łacińskich i wielu innych chrześcijan, to dzień modlitw za wszystkich wiernych zmarłych.)
Dzień ten był dniem wolnym od pracy, również w czasach PRL-u, ale kładziono nacisk na świecki charakter i nazywano je Świętem Zmarłych, Dniem Zmarłych lub Dniem Zmarłych i Poległych.

 

Święta prawosławne

W Kościele prawosławnym nie ma tradycji modlitwy za zmarłych w dniu 1 listopada, ale ze względu na wiernych (szczególnie mieszane rodziny), którzy jak np. w Polsce w tym dniu idą również do grobów swoich bliskich, w świątyniach wznoszone są modlitwy w intencji zmarłych.

Modlitwy za zmarłych odbywają się w 3, 9 i 40 dniu po pochówku oraz pierwszą rocznicę od pochówka. Okresem szczególnych modlitw za zmarłych jest czas od Zmartwychwstania do Pięćdziesiątnicy. Występują dwie soboty szczególnych modlitw za zmarłych nazywane Powszechnymi Sobotami Dusz („Sobotami Rodzicielskimi”). Pierwsza to tzw. sobota mięsopustna przypadająca przed Wielkim Postem, druga to sobota przed świętem Pięćdziesiątnicy.

Szczególne dni, gdy wierni odwiedzają groby zmarłych to: sobota poprzedzająca dzień św. Dymitra z Tesaloniki (Dymitriewskaja Roditielskaja Subbota), Niedziela Przewodnia oraz święto Radonicy wypadające w dziesiąty dzień po Passze. Druga, trzecia i czwarta sobota Wielkiego Postu uznawane są jako dni modlitwy za zmarłych, ale nie są równoznaczne powszechnym sobotom wspominania zmarłych.
Historia I Rzeczpospolitej wielu narodów pozostawiła w Polskiej tradycji i kulturze obchodzenia św. Wszystkich Świętych wiele lokalnych obyczajów i ludowych tradycji. Cześć z nich przekazywanych jest z pokolenia na pokolenie ku chwale Pańskiej i zachowaniu wiary chrześcijańskiej z jej wartościami i tradycją.

Podziel się komentarzem
Udostępnij

Dodaj komentarz