List Kaczyńskiego do członków PiS: „Zwycięstwo kandydata KO oznaczałoby ciężki kryzys”

Jeśli my wszyscy dopuścimy do tego, aby zdrajca towarzysz Trzaskowski jakimś cudem wygrał wybory w Polsce zacznie się piekło!
Zapłacą za to zwykli ludzie, a Polska pogrążyłaby się na dekady w ogromnym kryzysie gospodarczym i politycznym!

Totalna opozycja z całą pewnością będzie się starać utrzymać władzę siłą! Ci którzy w taki scenariusz nie wierzą mają jego zapowiedź w postaci senatu!
To odbije się nie tylko na kieszeni każdego Polaka. To byłby zastój w rozwoju Polski, a nawet cofanie się do epoki postkomunizmu. To że totalna opozycja ma swoich fanatyków wiemy wszyscy. To, że mają za sobą sprzedajne media takie jak TVN24 czy GW, pełne kłamstw i prowokacji wiemy również. Popatrzcie co się dzieje w sądach, czy myślicie, że po przejęciu władzy przez Trzaskowskiego oni będą się litować nad narodem? Dla nich naród nic nie znaczy. Ich program brzmi: “Jeśli oddacie nam koryto my wam pozostawimy być może przez czas jakiś to co dał wam PIS” I tu jest koniec programu.

Każdy kto kocha Polskę jako Ojczyznę powinien sobie głęboko wziąć tą prawdę do serca dziś jest czas na to aby pokazać że nam na tej Polsce zależy! Ze nas jest więcej że to nie prawda ze już nas zgnietli, bo zebrali milion sześćset podpisów na towarzysza Trzaskowskiego!

Odpowiedzialność spoczywa na każdym z nas! Ci którzy pozostaną w swych domach myśląc ze jakoś to będzie popełnią jeden z największych w swoim życiu błędów! Tego nie da się cofnąć! Pamiętajmy, że następna szansa na wybicie się Polski na niepodległość i wolność może nastąpić za kilka pokoleń. Może się też co nie daj Boże zdarzyć, że tej Polski już nie będzie, bo zostanie wcielona do nowego imperium nowej Niemiecko Francuskiej rzeszy!

Nie ma dnia abym się nie modlił za Ojczyznę! Nie ma dnia abym nie prosił Boga o zesłanie Ducha Świętego by odmienił serca i umysły ludzkie… Możecie się śmiać, ale ja zwykły szary człowiek kocham tę Polskę i będę o nią walczył każdego dnia nawet jeśli mieliby nie zamknąć

Los Polski leży w naszych rękach!!!
Wolność albo powróz na szyje…


„Ponowny wybór Andrzeja Dudy na prezydenta leży w elementarnym interesie Polski; jest on współtwórcą dobrej zmiany: reform w sferze polityki gospodarczej, zagranicznej i bezpieczeństwa” z kolei „zwycięstwo kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny” – napisał prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, w liście do działaczy partii.

Duda: Dopóki jestem prezydentem, nie pozwolę tknąć polskiej rodziny

Póki ja jestem prezydentem, nie pozwolę tknąć polskiej rodziny i tego systemu wartości, z którego ona wyrasta – podkreślił na spotkaniu z…

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

„Mamy dziś stan alertu, który się skończy, gdy odniesiemy zwycięstwo” – czytamy w liście opublikowanym na stronie internetowej partii. Prezes PiS podkreślił w nim, że apeluje do struktur stronnictwa „w szczególnym momencie”.

„Polska – tak, jak inne kraje Europy i świata – zmaga się z poważnym kryzysem epidemicznym i gospodarczym. W niektórych państwach pojawił się też kryzys społeczny. W naszej ojczyźnie pandemia została wykorzystana do wywołania kryzysu konstytucyjnego. Działania opozycji, zarówno na szczeblu ogólnokrajowym, jak i – w szczególności – w samorządach, uniemożliwiły przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnych terminach, czyli 10, 17 lub 23 maja” – napisał Jarosław Kaczyński.

Jak dodał, „konieczne było” w tej sytuacji „przyjęcie nowego rozwiązania ustawowego, które zapewnia przynajmniej to, iż 7 sierpnia 2020 r., a więc po upływie obecnej kadencji prezydenta RP, stanowisko to będzie obsadzone”.

„Ponowny wybór Andrzeja Dudy, który w ciągu minionych 5 lat z pełnym zaangażowaniem umiejętnie prowadził zainicjowany przez Prawo i Sprawiedliwość proces pozytywnych zmian w naszym kraju, leży w elementarnym interesie Polski. Obecny Prezydent jest współtwórcą dobrej zmiany, czyli reform w sferze polityki gospodarczej, polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, w dziedzinie oświaty i kultury oraz polityki historycznej” – czytamy w liście.

Prezes PiS wskazał, że wspomnianym zmianom „towarzyszyły reformy struktury państwa służące przywracaniu Polakom elementarnych praw obywatelskich, przede wszystkim równości, poprzez budowę sprawności i sprawczości naszego państwa” polegające na odrzuceniu „systemu głęboko niesprawiedliwego, godzącego w interesy milionów obywateli, prowadzącego do bezrobocia, niskich płac, niskich świadczeń społecznych i jednocześnie nieefektywnego, niezdolnego do podejmowania wielkich przedsięwzięć zbiorowych, jak np. wielkich inwestycji, systemu obciążonego ogromną korupcją i przyzwalającego na wyprowadzanie z Polski wielkich środków za granicę”.

Andrzej Duda zakasał rękawy. Co jeszcze go czeka?

„Kandyduje po to, by nikt nas o pięć lat nie cofnął, żeby nie przyszedł ktoś, kto zaburzy rozwój, kto będzie generował kłótnie. Nie na walce polega…

zobacz więcej

„Opowieści o demokracji i państwie prawa, politycznym pluralizmie były w tym systemie wielkim oszustwem, a jedynym naprawdę obowiązującym prawem było prawo silniejszego i to zarówno tego z naszego kraju, jak i zewnętrznego. Całe to ogromne przedsięwzięcie wciąż jeszcze jest w toku i wymaga kontynuacji przez wiele lat” – ocenił Jarosław Kaczyński.

„Celem jest więc budowa demokracji i praworządności opartej nie tylko o realne prawa polityczne Obywateli, rzeczywisty pluralizm w sferze mediów i informacji, ale także o umocowaną konstytucyjnie politykę społeczną, wspierającą rodziny oraz najsłabszych – tych, którzy bez własnej winy znaleźli się w trudnym położeniu. To jest nasze pierwsze zadanie” – zadeklarował.

Prezes PiS podkreślił, że „drugim, niemniej ważnym” jest „zapewnienie bezpieczeństwa naszemu krajowi” i „zagwarantowanie mu właściwego statusu i pozycji międzynarodowej”.

Trzaskowski skopiował hasło Lecha Kaczyńskiego… ale „uczciwość” usunął

„Silny Prezydent, uczciwa Polska” – z takim hasłem w wyborach prezydenckich 2005 r. startował Lech Kaczyński. Dziś jego hasło przejął Rafał…

zobacz więcej

„Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy oprócz siły gospodarczej i militarnej zbudujemy także siłę społeczną wyrastającą z poczucia przynależności do polskiej wspólnoty, z patriotyzmu, z poczucia własnej wartości, z pozbycia się kompleksów oraz z odrzucenia systemu, którego bardzo ważną cechą było nieustanne prowadzenie działań zmierzających do dezintegracji społecznej, tworzenia i umacniania poczucia niższości, demoralizacji. Służyć temu musi też obrona prawdy o historii Polski, przeciwdziałanie haniebnym i bezpodstawnym oskarżeniom rzucanym na nasz naród od dziesięcioleci, jeśli chodzi o postawy Polaków w czasie II wojny światowej, oraz od stuleci, gdy mowa jest o uzasadnianiu zaborów i o przyczynach upadku Pierwszej Rzeczypospolitej” – wskazał Jarosław Kaczyński.

Jak wyjaśnił, „Polacy muszą być pewni swej pozycji wśród innych narodów Europy i świata”. Ponadto „muszą w krótkim czasie osiągnąć nie gorszy niż w krajach leżących na zachód od naszych granic poziom życia. Muszą zbudować poczucie własnej wysokiej wartości, by móc korzystać z tego wszystkiego, co w życiu człowieka dobre i piękne, twórcze i pozytywne”.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zwrócił także uwagę, że „w naszej narodowej tradycji szczególną rolę ma i nadal powinna mieć rodzina tworzona przez kobietę, mężczyznę i ich dzieci, stanowiąca mocną podstawową komórkę naszej wspólnoty narodowej”.

Fake newsem „GW” w Ziobrę. Ministerstwo Sprawiedliwości: to bulwersująca manipulacja

„Ministerstwo Sprawiedliwości wyraża stanowcze oburzenie wobec kolejnej bulwersującej manipulacji dziennikarzy »Gazety Wyborczej«, którzy opierając…

zobacz więcej

Jarosław Kaczyński stwierdził także, że droga do osiągnięcia tych celów „byłaby szybsza i łatwiejsza, gdyby można było uzyskać szeroką narodową zgodę” podobną do tej, którą „cieszono się w wielu krajach, które po II wojnie światowej borykały się z wielkimi trudnościami”, a której efektem – „w niemałym stopniu” – był „ogromny sukces zachodniej Europy odniesiony w latach 1946-1973”.

Niestety, jak wskazał prezes PiS, takiej zgody „brakuje w naszej ojczyźnie”, gdzie „opozycja wciąż broni starego systemu, przywilejów tak zwanych elit” i „dąży do podporządkowania polskich spraw obcym wpływom”.

System ten, według Kaczyńskiego, „posłużył się manipulacją” tworząc „formację, która deklarowała (choć niejasno i niekonkretnie) dążenie do naprawy państwa, a nawet do budowy IV Rzeczypospolitej, by następnie podjąć niezwykle gorliwą i agresywną obronę starego systemu”.

W opinii lidera Zjednoczonej Prawicy było to możliwe dzięki „zbudowaniu swoistej kontrrzeczywistości” przez „faktyczny monopol medialny sił broniących społecznego zła”, co doprowadziło do upadku rządów PiS i tym samym dojścia do władzy PO, za czasów której „doszło do łamania elementarnych praw obywatelskich, wyprzedaży cennych przedsiębiorstw i grabieży zwykłych obywateli, okradania państwa czy przetrzymywania w więzieniach »osobistych więźniów« Donalda Tuska”.

„PiS przejął sprawy społeczne, Trzaskowski – LGBT. Lewica blisko błędu”

– Nie ma Lewica pomysłu na zagospodarowanie spraw społecznych, ten obszar przejął PiS (…) To słabe poparcie Lewicy bierze się z jeszcze jednego…

zobacz więcej

Prezes PiS wspomniał także o podporządkowaniu sądów władzy PO, czego jednym z dowodów są, jego zdaniem, nagrania ujawnione przez portal tvp.info na tzw. „taśmach Neumanna”.

Jarosław Kaczyński ocenił, że dopiero odzyskanie władzy przez Prawo i Sprawiedliwość umożliwiło przynajmniej częściową pluralizację mediów, konkretnie Telewizji Polskiej.

Zdaniem prezesa PiS „opozycja poniosła w ostatnich pięciu latach liczne porażki i nie zdołała odzyskać władzy, niemniej ciągle ma bardzo duże możliwości i jest w stanie szkodzić nie tylko Prawu i Sprawiedliwości, ale przede wszystkim Polsce” czego przykładem były „działania zmierzające do uniemożliwienia wykonania konstytucyjnych przepisów o wyborze prezydenta”.

„Tak samo trzeba oceniać szerzone nieustannie twierdzenia o rzekomej nieudolności rządu Prawa i Sprawiedliwości w walce z epidemią czy też niezdolności do przeciwdziałania pogłębiającemu się kryzysowi gospodarczemu” – czytamy w liście.

Jarosław Gowin: Andrzej Duda jest kandydatem Polski ambitnej i ofensywnej

– Andrzej Duda jest kandydatem Polski ambitnej i ofensywnej – uważa lider Porozumienia Jarosław Gowin. Polityk podkreślił też, że to jego postawa…

zobacz więcej

„Bardzo łatwe do ustalenia fakty przeczą temu obrazowi, ale zgodnie ze stosowaną przez opozycję taktyką nie ma to żadnego znaczenia. Stara zasada, że wielokrotnie powtarzane kłamstwo przenika do świadomości społecznej i w tym sensie staje się prawdą, jest ciągle obecna w poczynaniach opozycji. Nawet wtedy, gdy elementarna przyzwoitość ludzka i lojalność narodowa nakazywałaby porzucić te niegodne metody działania” – napisał Jarosław Kaczyński.

„Socjotechnika stosowana dziś przez opozycję wykazuje jeszcze jedno podobieństwo do środków, z których korzystano w połowie poprzedniego dziesięciolecia. Po zmianie kandydata Platformy na prezydenta podjęta została oszukańcza próba przekonania społeczeństwa. Przedstawiciela skrajnej lewicy, którego poglądy znalazły już aż nadto jasny wyraz w sposobie rządzenia Warszawą (w czasie którego dał się poznać jako zagorzały zwolennik ideologii LGBT marzący o tym, by jako pierwszy udzielić ślubu parze homoseksualnej), przedstawia się jako katolika, kontynuatora »Solidarności«, a nawet osobę nawiązującą do tradycji prezydenta Lecha Kaczyńskiego” – czytamy w liście.

„Wszystko to może budzić śmiech, ale w obliczu siły medialnej obozu naszych przeciwników jest bardzo groźne” – ocenił lider Zjednoczonej Prawicy, dlatego też, jak napisał, „jedyną właściwą odpowiedzią zarówno na agresję, jak i na oszustwa” jest podjęcie przez członków PiS „wielkiego wysiłku, pełnej mobilizacji”.

„Rodzina to miejsce, gdzie jest prawdziwa wolność. Dla mnie jest najważniejsza”

Dla mnie najważniejsza jest polska rodzina jako fundament naszego społeczeństwa, jako najważniejsza społeczna komórka, jako najważniejsza…

zobacz więcej

„Mamy świetnego, zweryfikowanego przez praktykę kandydata. Mamy wielkie i realistyczne plany gospodarcze i społeczne. Proponujemy społeczeństwu przeprowadzenie wielu dalszych, służących zarówno jednostkom, jak i całemu narodowi, zmian. Są one niezbędne do osiągnięcia celu, jakim jest Polska szczęśliwych, godnych oraz mających poczucie sensu i znaczenia swego życia Polaków” – napisał Jarosław Kaczyński.

„Zmiany są potrzebne w wielu dziedzinach. Potrzeba ich – nie ukrywam tego – również w naszych szeregach. Ale podstawowym, koniecznym warunkiem, który musimy spełnić, by do tych zmian doprowadzić, jest wygranie wyborów wbrew fali kłamstw, wbrew całej machinie, która wmawia naszym rodakom, że dobro jest złem, a zło – dobrem” – podkreślił.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości ocenił także, że „nikt rozsądny nie może już liczyć na konstruktywną postawę KO lub wyłonionego przez tę formację kandydata na prezydenta”, a „jego zwycięstwo oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny”.

„Możemy temu zapobiec. Możemy iść drogą niełatwą, ale prowadzącą nas ku najwyższym celom. Muszę jednak w tym miejscu z całą mocą powtórzyć: nic nie robi się samo. Trzeba wysiłku i inicjatywy, spójnego przekazu i dotarcia z nim do obywateli naszej ojczyzny. Mamy dziś stan alertu, który się skończy dopiero wtedy, gdy odniesiemy zwycięstwo. Możemy zwyciężyć, musimy zwyciężyć i zwyciężymy!” – zakończył swój list lider partii rządzącej.

źródło: 
Podziel się komentarzem
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz