Cios w plecy USA wobec Polski – administracja Bidena postanowiła podarować Rosji Nord stream 2!

Amerykańskie media donoszą, że nie będzie sankcji wobec firmy budującej Nord Stream 2, a tym samym Waszyngton przymyka oko na powstanie gazociągu. – Kiedy Joe Biden doszedł do władzy, przekonywano nas, że administracja w Białym Domu nie powtórzy błędów, jakie robił Barack Obama czy inni prezydenci, czyli naiwnego podejścia do Rosji – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info europoseł PiS i były szef MSZ Witold Waszczykowski. Dodaje, że jeśli informacje się potwierdzą, będzie zaskoczony „kolejną w historii znaczącą uległością USA wobec Rosjan”.

Wszystko wskazuje na to, że Waszyngton nie nałoży sankcji na spółkę Nord Stream 2 AG z siedzibą w Zug w Szwajcarii i jej niemieckiego dyrektora Matthiasa Warninga. Wynika to m.in. z najnowszego oświadczenia dla prasy opublikowanego przez sekretarza stanu USA (treść dokumentu na dole artykułu).

„Nikt tego głośno nie przyzna, ale politycznie sprawa stała się oczywista – jest amerykańskie przyzwolenie na dokończenie budowy Nord Stream 2” – komentuje w sieci Adam Eberhardt, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. „A tyle było gromkich potępień Nord Stream 2. Liczą się czyny, nie słowa” – skomentował rozczarowany postawą Amerykanów europoseł Jacek Saryusz–Wolski.

Wszystko wskazuje na to, że Waszyngton nie nałoży sankcji na spółkę Nord Stream 2 AG z siedzibą w Zug w Szwajcarii i jej niemieckiego dyrektora Matthiasa Warninga. Wynika to m.in. z najnowszego oświadczenia dla prasy opublikowanego przez sekretarza stanu USA (treść dokumentu na dole artykułu).

„Nikt tego głośno nie przyzna, ale politycznie sprawa stała się oczywista – jest amerykańskie przyzwolenie na dokończenie budowy Nord Stream 2” – komentuje w sieci Adam Eberhardt, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. „A tyle było gromkich potępień Nord Stream 2. Liczą się czyny, nie słowa” – skomentował rozczarowany postawą Amerykanów europoseł Jacek Saryusz–Wolski.

Nord Stream 2. Ważne spotkanie w Reykjawiku

W rozmowie z portalem tvp.info europoseł PiS zaznacza, że na kompromisy idzie się wtedy, gdy negocjacje postępują i udało się już coś osiągnąć. Tymczasem w rozmowach wokół Nord Stream 2 jeszcze niewiele się wydarzyło.

– Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken spotkał się w Reykjawiku z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, ale, jak rozumiem, były to rozmowy przygotowawcze i przedstawienie swoich stanowisk, rozpoczęcie rozmów pojednawczych. Twarde zapowiedzi na tym wczesnym etapie są zastanawiające – podkreśla.

Zobacz także:  Nowe sankcje na Nord Stream 2. USA oszczędziły jednak główną firmę. W Kongresie wrze

– Jeśli Rosjanie widzą, że przeciwnik już na samym początku przedstawia całą gamę ustępstw, będą przeć do przodu i można się spodziewać, że w tym przypadku nasz region zapłaci za to wysoką cenę – dodaje.

„Deklarowano twarde i stanowcze podejście do Rosji”
Były minister spraw zagranicznych wskazuje, iż mamy do czynienia z dziwną sytuacją, bo gdy „Joe Biden doszedł do władzy przekonywano nas, że administracja w Waszyngtonie nie powtórzy błędów, jakie robił Barack Obama czy inni prezydenci, czyli naiwnego podejścia do Rosji”.

– Deklarowano, że nie będzie tego, co robili kiedyś inni prezydenci, czyli startowania od ogromnego kredytu zaufania wobec Rosji. Pamiętamy wypowiedzi poprzednich prezydentów, że dostrzegali „demokratyczną duszę w oczach Władimira Putina”. Deklarowano, że tutaj będzie twarde i stanowcze podejście do polityki rosyjskiej, szczególnie w kontekście ostatnich wydarzeń, gdy nastąpiła rosyjska mobilizacja i eskalacja niektórych konfliktów, jak na Ukrainie – zaznacza.

Waszczykowski ocenia, że w kontekście tamtych zapowiedzi obecna sytuacja jest zaskakująca. – Wydawało się, że amerykańskie stanowisko wobec Rosji się utwardza, a nie mięknie, a okazuje się, że jest zupełnie inaczej – podsumowuje.

Sankcje nie dla wszystkich? „To interes narodowy”

Przypomnijmy, że oprócz doniesień amerykańskich mediów, ws. Nord Stream 2, pojawiło się również ważne oświadczenie. Sekretarz Stanu USA poinformował oficjalnie, że administracja prezydenta Joe Bidena odstąpiła od sankcji wobec spółki Nord Stream 2 AG i jej szefa, Matthiasa Warniga. Oznacza to, że faktyczne sankcje ograniczono jedynie do statków zaangażowanych w budowę gazociągu.

Zobacz także:  Czy ekologom uda się zablokować Nord Stream 2? Niemiecki urząd zdecydował

Sankcjami objęto wcześniej również odpowiedzialną za projekt firmę Nord Stream 2 AG oraz jej prezesa, ale potem sankcje te Departament Stanu od razu zawiesił powołując się na „interes bezpieczeństwa narodowego”.

źródło: 

Podziel się komentarzem
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz